- Ach to Dziękuję panie Gilbercie

Sprzęt siłowy |srebrne |majówka w górach

„— Ach to! Dziękuję, panie Gilbercie, czuję się znacznie lepiej. To nie było nic poważnego.
— O, nie, niebezpieczeństwo było wielkie! — zawołał Gilbert z głębokim przejęciem. — Była pani bliska śmierci.
W tej chwili Andrea uświadomiła sobie, że już najwyższy czas skończyć rozmowę z ogrodnikiem w parku królewskim.
— Bądź zdrów, panie Gilbercie — rzekła.
— Czy nie raczyłaby pani przyjąć róży — zapytał Gilbert Srżąc cały, oblany potem.
— Ależ, panie — odpowiedziała Andrea — chcesz dać mi to, co do ciebie nie należy.
Gilbert zmieszał się i nie wiedział co powiedzieć. Spuścił głowę. Andrea patrzyła na niego z pewnymi uczuciem radości, że udało jej się dać mu odczuć swoją wyższość. Wtedy Gilbert ułamał gałązkę najpiękniejszej róży i zaczął obrywać płatki kwiatu z tak niewzruszonym spokojem i z wyrazem takiej godności na twarzy, że zastanowiło to młodą dziewczynę.
Była zbyt dobra i sprawiedliwa, aby nie zrozumiała, że niesłusznie obraziła człowieka niżej postawionego od siebie, który chciał jej sprawić przyjemność. Ale jak wszyscy ludzie dumni, gdy poczują się winni, nie chciała tego okazać. Odeszła więc nie powiedziawszy ani słowa, choć cisnęły się jej na usta jakieś wyrazy pożegnania czy przeproszenia.“(7)

<<<< - Sądzę że nie na długo W tym samym | powietrzu natychmiast zwiększa >>>>

fotografia ślubna, zdjęcia |podatki i księgowość |Mapa Polski