- Sądzę że nie na długo W tym samym
„— Sądzę, że nie na długo. W tym samym czasie, kiedy mnie uwięziono w Bastylii, Billotowi zginęła pewna szkatułka, zawierająca bardzo ważne dokumenty. Muszę się dowiedzieć, 1to kazał mnie uwięzić i kto porwał tę szkatułkę.
— Dobrze. Będę czekał, aż skończysz, ojcze, swoje poszukiwania.
Sebastian ciężko westchnął.
— Jest ci smutno, mój synu
— Tak.
— Z jakiego powodu —
— Nie wiem. Mam takie wrażenie, że moje życie jest nie podobne do życia innych dzieci.
— Co też mówisz, Sebastianie
— Mówię prawdę.
— Wytłumacz mi to.
» — Inne dzieci mają rozrywki, przyjemności. Ja nie mam
żadnych.
— Nie masz żadnych rozrywek i przyjemności
— Chcę przez to powiedzieć, że nie znajduję przyjemności w zabawach właściwych mojemu wiekowi.
— Sebastianie, miej się na baczności... Byłbym bardzo zmartwiony, gdyby się okazało, że masz podobne usposobienie. Umysły, po których można się spodziewać, że będą sławne w przyszłości, są jak doskonałe owoce w okresie dojrzewania mają swoją gorycz i cierpkość, zanim ucieszą podniebienie soczystością. Wierz mi, synu, to pięknie być młodym.
— To nie moja wina, jeżeli nic o tym nie wiem — odpowiedział młodzieniec ze smutnym uśmiechem.
Gilbert mówił dalej, ściskając dłonie syna w swoich i wpatrując się w jego oczy.“(6)