OCZYSZCZENIE PRZEZ KATASTROFĘ-Nie
„OCZYSZCZENIE PRZEZ KATASTROFĘ
Nie będę tutaj szczegółowo przytaczał różnych proroctw dotyczących spodziewanego „końca świata" rozumianego raczej niejako koniec ludzkości, ale jako upadek obecnej cy wilizacji niszczącej Ziemię i zarazem człowieka także. Czytelników zainteresowanych bliżej tym tematem odsyłam do swojej księżki „Proroctwa i przepowiednie końca świata i dobre dla Polski".
To co ma się wydarzyć byćmoże jeszcze przed 2000 rokiem znaczna część mistyków, proroków i także naukowych futurologów jednak nie „widzi" i zapowiada wyłącznie jednoznacznie katastroficznie. Wielkość szkód, zmian, przeobrażeń, zniszczeń udałoby się zminimalizować, a być może nawet całkowicie odsunąć, poprzez zmiany w działaniu ludzi, większe zwrócenie uwagi na wartości duchowe, a nie materialne, poprawę moralną, zmianę stosunku do przyrody. Takie duchowe przesłanie wynika chociażby z licznych objawień Maryjnych, także z ostatnio głośnych w Medjugorie w Jugosławii, taką alternatywę przekazują w odniesieniu do środowiska niektórzy futurolodzy i ekolodzy.
Czy jednak świat, poszczególni ludzie, zechcą się duchowo nawrócić, zejść z drogi prowadzącej do samozniszczenia, zanim będzie naprawdę za późno Wielu powątpiewa w poprawę bez wstrząsów. Ich zdaniem tylko prawdziwa katastrofa może ukrócić ludzką pychę i zawrócić ze złej drogi. Tak więc gwałtowne zniszczenie cywilizacji przez kataklizmy, wojny będzie koniecznym oczyszczeniem. Słabsi duchem ludzie, bardziej zapatrzeni w swe bogactwa, to samo dotyczy poszczególnych państw i narodów, na pewno uznają to za „koniec świata", ich materialnego świata. Z kolei inni silniejsi wiarą, duchem, mniej zamożni, dostrzegą w tym znak, który pozwoli im budować nowy, bardziej sprawiedliwy świat, w którym ma dominować braterska miłość i poszanowanie Natury.“(15)
<<<< - To moja teściowa cię
| Harlemu nie można opisać >>>>